Ostatnio znalazłem na YouTube archiwalny fragment transmisji z ceremonii rozdania nagród na Festiwalu w Cannes w 1990 roku. Wydarzenie to interesujące z powodu skandalu jaki wywołał werdykt jury i reakcji zgromadzonych, o którym tylko słyszałem i czytałem, ale nigdy nie widziałem...
Z ciekawości uległem masowym pielgrzymkom i pomaszerowałem do kina na najnowszy film Jamesa Camerona. Bardziej niż podziw dla twórczości wyżej wymienionego, do kina wiodła mnie chęć wyrobienia sobie opinii na temat filmu, który ma swoich już zdecydowanych zwolenników i przeciwników...
Trudo napisać coś odkrywczego na temat filmu o którym powiedziano i napisano już chyba wszystko. „Osiem i pół” jest przecież jednym z największych arcydzieł w historii kina, a przy tym najbardziej osobistym w dorobku Federico Felliniego i filmem wielce inspirującym dla kolejnych pokoleń twórców...