Partnerzy




Electro chuligani!

Napisany przez  Makek poniedziałek, 23 sierpnia 2010 21:41
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Kiedy po raz pierwszy usłyszałem Hooligan Night wiedziałem już, że nie da się przejść obok tego projektu obojętnie. Elektryzujące brzmienie nawiązujące do punk rocka, electro i popu w połączeniu z niewątpliwie charyzmatyczną wokalistką Ruby Blues potrafi zarówno uwieść, a zarazem pobudza świeżością i niesamowitą energią.

Mimo, że nie nagrali jeszcze płyty długogrającej gościli m.in na słynnym festiwalu Glastonbury już w 2008 roku na scenie w miasteczku klubowym Trash City stylizowanym na futurystyczne miasto robotów. Stamtąd pochodzi teledysk do kawałka „Rubish & Nasty”, który według mnie idealnie przedstawia zespół ukazując jego możliwości oraz klimat panujący podczas występu...

       

Koncerty są swoistym show, gdzie ważną rolę odgrywa nonszalancki, „brudny”, prowokujący sceniczny image.

Do tej pory udało im się nagrać singiel „Bamboo hut”, który dość szybko zyskał spore uznanie w rodzimym Londynie i nie tylko. Bezwstydny wokal i brudne, gitarowe brzmienie sprawiają, że kawałek „Bamboo hut” w trzech remiksach, których dokonali: The Styrafoam kid, Gella oraz Swell prezentuje się szałowo.

Poza Ruby Blues w skład zespołu wchodzą jeszcze inne ciekawe postaci światka muzycznego. Między innymi znany z projektu „Alabama 3” (aka A3) klawiszowiec Orlando Harrison, perkusista "The Soho Dolls" - Paul Stone oraz Nik Diezel odpowiedzialny za bity i gitarzysta Gus Robertson. Jak udało mi się dowiedzieć HN pracują obecnie nad nowym materiałem, więc nie pozostaje nic innego jak tylko uzbroić się w cierpliwość i niecierpliwie poczekać na wydanie longplaya.

Na zakończenie kilka słów o Alabama 3. To skład, który miksuje różne gatunki wrzucając do muzycznego gara country, bluesa czy rocka. Dla zobrazowania ich dokonań proponuję świetny kawałek „Hello... I'm Johnny Cash” do którego teledysk kręcony jest w kaplicy szpitala psychiatrycznego, a kawałek tekstu tego numeru idzie tak:

„I was there when they crucified the Lord
(I was there, I was there, I was there)
I said to Jesus
Hello... hello I'm Johnny Cash
I said to Jesus
Hello... sweet hello, Lord, I'm Johnny Cash.

Whats your name?
I'm johnny cash
No you ain't
Yes i am”

Ostatnio modyfikowany: piątek, 18 marca 2011 16:35
Makek

Makek

Strona www: kulturalne.opole.pl/ E-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

komentarze  

 
+1 #3 misie lubią dzieci 2010-10-02 19:03
Znam to! Jakieś 10-15 lat temu wokalistka HN musiała być we Wrocławiu. Bo ten kawałek jak żywo przypomina twórczość Bladych Loków :D
Cytować
 
 
0 #2 Zibi 2010-08-24 11:18
Eeeee nie jest tak najgorzej, mnie się nawet podoba, jeśli porównać to do polskiej sceny, to wypadają co najmniej dobrze, a na pewno jest to coś czego u nas nie ma, a jeśli jest, to głębiej niż ropa naftowa na obszarze Polski.
Cytować
 
 
0 #1 jeleń 2010-08-24 09:38
Da się przejść obok obojętnie. I to jak bardzo obojętnie.
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Popularne teksty

KO na Facebooku

Goście na stronie

Naszą witrynę przegląda teraz 32 gości 
© Kulturalne Opole 2009-2011. Wszelkie prawa zastrzeżone. Projekt i wykonanie: TEAM KO.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem dostępnym na licencji GNU GPL. © borysjr 2011